Wiosenna matemaryka
Na czwartkowym zajęciu w naszej grupie królowały matematyczne, wiosenne kwiaty. Najpierw trzeba je było pokolorować, a potem... Na dywanie leżały kartoniki - przy pięciolatkach z cyferkami, przy młodszych dzieciach z kropkami. Cyfry i kropki, które trzeba było policzyć wskazywały, ile listków ,,urośnie" na łodyżkach. Kiedy listki już ułożyliśmy, rozmawialiśmy o tym co wpływa na to, żeby rośliny rosły. Omówiliśmy obieg wody w przyrodzie, a woda to kropelki, które spadły na płatki naszych kwiatków. Ile ich było? Tyle ile płatków miał każdy kwiatek. Dobrze je policzyliśmy i przykleiliśmy, żeby z kwiatków nie spadły.
🌼🌺