Ratujemy kasztanowce.
Dziś byliśmy na akcji „Ratujmy kasztanowce” ogłoszonej przez miasto Białystok. Dzielnie zbieraliśmy liście które spadły z tych drzew. Szkoda tylko, że tak mało jeszcze było. Pomogliśmy i świetnie się bawiliśmy.
„Bez kasztanowców trudno wyobrazić sobie czas matur, jesień, wyprawy z dziećmi po rude kulki. Jednak od wielu lat te drzewa chorują. Akcja „Ratujmy kasztanowce” polega na systematycznym grabieniu i uprzątaniu opadających liści kasztanowców. To ważne, bo właśnie wewnątrz liści tych drzew zimują osłonięte kokonem poczwarki szrotówka kasztanowcowiaczka. Usuwanie opadłych liści ma istotne znaczenie dla poprawy kondycji zdrowotnej kasztanowców w naszym mieście poprzez eliminację szkodników. Zapakowane w specjalne worki liście odbiorą służby miejskie, a następnie zostaną one zutylizowane.” Skopiowane ze strony Miasta Białystok.